Polska zabiega o wykorzystanie rosyjskich aktywów na pomoc Ukrainie

PAP/Tomasz Waszczuk

PAP/Tomasz Waszczuk

Polska należy do państw najmocniej zabiegających o wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów do finansowania pomocy Ukrainie. O możliwość przełamania dotychczasowego impasu w tej sprawie Polskie Radio zapytało przedstawicieli Francji i Niemiec podczas spotkania Trójkąta Weimarskiego w Giżycku.

Francuski minister do spraw Europy Benjamin Haddad przypomniał, że wcześniejsza propozycja Komisji Europejskiej uzyskała poparcie Paryża i Berlina, ale nie osiągnięto porozumienia w Radzie Europejskiej.

Zaznaczył, że zamrożone środki pozostaną w Europie, dopóki Rosja nie zapłaci reparacji wojennych. Wskazał też możliwy kierunek dalszych działań.

Myślę, że możemy również rozważyć, w jaki sposób te aktywa mogłyby być inwestowane bardziej agresywnie, aby generowały dochody przeznaczane na wsparcie Ukrainy. I rzeczywiście będziemy musieli popracować nad kontynuacją naszego wsparcia finansowego

– powiedział Haddad.

Niemiecki minister Gunther Krichbaum zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia reakcji rynków finansowych. Przypomniał, że Unia wykorzystuje już nadzwyczajne zyski z rosyjskich środków.

Pozostajemy otwarci na wykorzystanie tych aktywów. Ale oczywiście jest to możliwe tylko wtedy, gdy ostatecznie uda się osiągnąć kompromis na szczeblu europejskim

– stwierdził Krichbaum.

Wiceszef polskiego MSZ Ignacy Niemczycki podkreślił, że ciężar pomocy finansowej dla Kijowa spoczywa obecnie przede wszystkim na Europie. Trwają rozmowy o kolejnym mechanizmie wsparcia na 2027 rok, choć rozważane są także rozwiązania niezwiązane z rosyjskimi aktywami:

Unia Europejska wykorzystuje już dochody z zamrożonych rosyjskich aktywów. Nie uzgodniono jednak mechanizmu szerszego wykorzystania tych środków na rzecz Ukrainy.

Exit mobile version