Świętujemy rocznicę wyzwolenia Bredy, by oddać hołd pamięci żołnierzy. Ich ofiara nie poszła na marne — powiedziała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, która przebywa z wizytą w Królestwie Niderlandów. W Bredzie trwają uroczystości 82. rocznicy wyzwolenia miasta.
W uroczystościach z okazji 82. rocznicy wyzwolenia Bredy przez 1. Polską Dywizję Pancerną pod dowództwem generała Stanisława Maczka biorą udział marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz senatorowie Gustaw Brzezin, Władysław Komarnicki i Waldemar Kraska.
Na stronie Senatu RP wskazano, że uroczystości rozpoczęło oddanie hołdu podczas ceremonii przy tablicy upamiętniającej żołnierzy 1. Polskiej Dywizji Pancernej i jej dowódcę Generała Stanisława Maczka w Bredzie.
Świętujemy rocznicę wyzwolenia Bredy, by oddać hołd pamięci żołnierzy. Ich ofiara nie poszła na marne
– powiedziała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska do zgromadzonych na uroczystości weteranów, ich potomków, mieszkańców, a także burmistrza Bredy i przedstawicieli władz Królestwa Niderlandów.
Marszałek podkreśliła także, że „Holandia i Polska są sojusznikami. Żołnierze Królestwa Niderlandów są dziś obecni w Polsce, wspierając obronę wschodniej flanki NATO”. Przypomniała, że pierwszy zniszczony rosyjski dron nad Polską został zestrzelony przez holenderskiego pilota.
Jesteśmy sojusznikami w imię obrony naszych wspólnych wartości. Tych samych, które zaprowadziły żołnierzy I Dywizji Pancernej do Bredy w październiku 1944 roku
– podkreśliła.
Pragnę wyrazić moją dumę i podziw dla żołnierzy polskiej I Dywizji Pancernej za to, że nie tylko wyzwolili, ale też ocalili to piękne miasto od zniszczenia
– powiedziała marszałek Senatu.
Przypomniała, że żołnierze generała Maczka, wyzwalając Bredę, mieli w pamięci obraz zrównanej z ziemią Warszawy, bo nie minął jeszcze miesiąc od klęski Powstania Warszawskiego.
Myślę, że obraz zniszczonej Warszawy, był jednym z powodów, dla których zdobywali miasto tak, by do minimum ograniczyć wojenne zniszczenia – zaznaczyła, przywołując wspomnienia dowódcy, gen. Stanisława Maczka: „Myśmy oszczędzali miasta, nie robiliśmy szkód, myśmy się nie zachowywali jak Niemcy, czy inni barbarzyńcy. Tylko nasz żołnierz był od razu przyjacielem i na rękach noszonym wybawcą”.
Marszałek Senatu zaznaczyła także, że „nauczeni lekcją historii przywódcy państw europejskich, poczynając od państw Beneluksu, niemal natychmiast po II wojnie światowej zaczęli budować europejską i euroatlantycką wspólnotę”.
Holandia jest jednym z liderów UE i NATO. Jesteśmy wdzięczni Niderlandom za wspieranie rozszerzenia obu organizacji po upadku systemu komunistycznego. Z podziwem patrzymy też na zaangażowanie Holandii w pomoc dla walczącej Ukrainy. Jestem przekonana, że mimo odmiennego położenia geograficznego tak Polska, jak Holandia rozumieją, iż broniąca swojej niepodległości Ukraina walczy o te same cele i wartości, za które ginęli żołnierze generała Maczka
– podkreśliła Kidawa-Błońska.
Wyraziła również obawę, że „słyszymy dzwonek alarmowy, grozi nam nowa Jałta, mocarstwa chcą podzielić Europę jak w epoce żelaznej kurtyny”.
Nie możemy się na to zgodzić. Europa zintegrowana, solidarna, gotowa do tego, by bronić siebie i swoich sojuszników to konieczność. Nie jutro czy pojutrze. Dziś, teraz. Mamy wszelkie narzędzia do tego, by Europa była mocarstwem, które nie pozwala na podejmowanie decyzji o Europie bez Europejczyków
– powiedziała.
Kidawa-Błońska podkreśliła również, że „tak jak wtedy musimy być gotowi do obrony naszej wolności, demokracji i naszego stylu życia”. Dziękując organizatorom i uczestnikom upamiętnienia, przypomniała, że ich zawołanie „Za wolność naszą i waszą” jest wciąż aktualne, a wolność nie jest dana raz na zawsze i wymaga nieustannej troski.
W czasie ceremonii list premiera Donalda Tuska skierowany do uczestników uroczystości odczytał zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Stefaniak. Premier przypomniał, że „po napaści Niemiec i Związku Radzieckiego na Polskę we wrześniu 1939 r. polscy żołnierze kontynuowali walkę u boku aliantów na wielu frontach II wojny światowej. Brali udział w wyzwalaniu miast zachodniej Europy i właśnie tutaj, w Bredzie, szczególnie zaznaczyli swoją obecność”.
Wskazał także, że w geście wdzięczności za ocalenie miasta „wszyscy wyzwoliciele otrzymali tytuł honorowych obywateli Bredy, a generał Maczek, pozbawiony przez władze komunistyczne polskiego obywatelstwa, zyskał honorowe obywatelstwo Holandii i zgodnie ze swoją wolą tu właśnie znalazł miejsce wiecznego spoczynku”.
Także Tusk zaznaczył, że „tragiczne wydarzenia sprzed 80 lat, miliony ofiar, obozy i eksterminacja całych narodów nie uchroniły nas przed kolejnym konfliktem, tuż za naszą granicą”. Wyraził jednak głębokie przekonanie, że „tylko wspólne działanie, wspólne przeciwstawianie się tym, którzy chcą zburzyć pokój, wzajemne zaufanie i solidarność są skuteczną bronią przed agresją”.
W swoim liście wyraził także wdzięczność burmistrzowi i mieszkańcom Bredy, którzy zachowują pamięć o bohaterskich czynach polskich żołnierzy: „niech dowodem naszej wdzięczności będzie medal Pro Bono Poloniae, przyznany w uznaniu wysiłków służących podtrzymywaniu tej pamięci” – podkreślił premier.
Podczas ceremonii wiceszef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Michał Syska wręczył burmistrzowi Bredy Paulowi Depli odznaczenie dla Miasta Bredy.
Paul Depla dziękował za przybycie na uroczystości Karolinie Maczek – wnuczce generała Stanisława Maczka, a także marszałek Senatu Małgorzacie Kidawie-Błońskiej i wiceszefowi KPRM, generałowi Sławomirowi Lidwie, dowódcy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz delegacji Wrocławia – miasta partnerskiego Bredy.
Podkreślił wdzięczność mieszkańców Bredy wobec młodych ludzi z Polski, którzy „pozostawili swoje domy i rodziny”, by walczyć o wolność „tych, których nie znali” i siłę więzi łączących to miasto z Polską.
I właśnie w tym kryje się głęboki tragizm: walczyli o naszą wolność, nie wiedząc, czy sami kiedykolwiek będą mogli zaznać wolności we własnej ojczyźnie. To wystarczający powód, by każdego roku wspólnie oddawać hołd ich poświęceniu i wysiłkom
– zaznaczył.
Burmistrz Bredy podkreślił, że obecnie to na nas „spoczywa odpowiedzialność za to, by dziedzictwo generała Maczka i polskich wyzwolicieli pozostało żywe”.
Nie tylko na tablicach pamiątkowych, pomnikach i podczas uroczystości, ale przede wszystkim w sposobie, w jaki żyjemy razem, okazujemy sobie szacunek, jak każdego dnia na nowo wybieramy pokój, wolność, demokrację i człowieczeństwo
– powiedział.
Po zakończeniu ceremonii senacka delegacja spotkała się z przedstawicielami mieszkającej w Bredzie i jej okolicach Polonii w siedzibie Polskiej Parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Bredzie.
Podczas spotkania marszałek wręczyła medal Senatu prezes Fundacji „Serce Polski” Bożenie Rijnbout-Sawickiej jako wyraz uznania Senatu dla jej dokonań.
Zwieńczeniem pierwszego dnia obchodów 82. rocznicy wyzwolenia Bredy był koncert Orkiestry Wojskowej z Żagania w Kościele Polskiej Parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Bredzie.
1. Dywizja Pancerna została powołana do życia 25 lutego 1942 r. na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego. Po intensywnym szkoleniu, w składzie 1. Armii Kanadyjskiej, ruszyła ona na otwarty w czerwcu 1944 r. front zachodni. Odegrała znaczącą rolę w bitwie pod Falaise, zamykając okrążenie wokół niemieckich 7. Armii i 5. Armii Pancernej w tzw. kotle. Zwycięski marsz dywizji pod dowództwem gen. Maczka wiódł przez północną Francję, Belgię i Holandię aż po wielką bazę niemieckiej marynarki wojennej w Wilhelmshaven. „Bijcie się twardo, ale po rycersku” – mówił do swych żołnierzy gen. Maczek.
Holandia, podobnie jak Belgia, stała się po wojnie nową ojczyzną dla kilkuset polskich żołnierzy. Wielu z nich otrzymało po wojnie honorowe obywatelstwa miast, którym przywracali wolność. W uznaniu zasług 1. Dywizja Pancerna uhonorowana została Wojskowym Orderem Wilhelma, stanowiącym najstarsze i najwyższe odznaczenie Królestwa Niderlandów. Dowódcy dywizji przyznano na wniosek mieszkańców Bredy honorowe obywatelstwo Holandii.
Po zakończeniu wojny generał Maczek nie wrócił do Polski. Zamieszkał w Edynburgu, gdzie zmarł 11 grudnia 1994 r. Został pochowany na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym przy Ettensebaan w Bredzie.
Polecamy
Przedstawiciele miejsc pamięci i archiwów odebrali dokumenty przejęte na aukcji w Niemczech
Przedstawiciele miejsc pamięci, archiwów państwowych oraz placówek dyplomatycznych odebrali w piątek (23 października) w Warszawie od Fundacji Auschwitz-Birkenau dokumenty należące do...
Czytaj więcejDetails