Ukraińskie drony uszkodziły jedną z dyspozytorni ropociągu Przyjaźń. Do ataku doszło w obwodzie tambowskim Rosji. Według lokalnych serwisów na terenie dyspozytorni wybuchł pożar.
Serwis internetowy Exilenova ustalił, że chodzi o dyspozytornię „Nikolskoje w rejonie miczurińskim. To jeden z węzłów transportowych ropociągu Przyjaźń, który przepompowuje około 300 tysięcy ton paliwa na dobę.
Według niezależnych ekspertów rosyjska infrastruktura naftowa jest w złej kondycji technicznej. Codzienne ataki ukraińskich bezzałogowców na rafinerie, przepompownie, terminale portowe i rurociągi spowodowały spadek potencjału produkcyjnego rosyjskich firm paliwowych nawet o 50 procent.
Naprawa uszkodzonych urządzeń trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Ma to związek z sankcjami nałożonymi na Rosję. Rosyjskie firmy część uszkodzonych elementów muszą kupować na „czarnym rynku i transportować, omijając zachodnie restrykcje.
