Szef MSZ oburzony słowami szefa Pentagonu

Pete Hegseth (PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

Pete Hegseth (PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

„Niech pan to powie rodzinom 44 polskich żołnierzy, którzy zginęli, zabezpieczając trudną prowincję Ghazni” – napisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jest to odpowiedź na słowa amerykańskiego sekretarza obrony Petea Hegsetha, który zakwestionował rzeczywisty udział państw NATO w działaniach bojowych w Afganistanie.

Do wypowiedzi szefa Pentagonu odniósł się także szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec.

„Polskim żołnierzom należą się za tę wypowiedź Petera Hegsetha przeprosiny. 44 oddało życie walcząc w Afganistanie, setki zostało rannych. Sojusznikom nie przystoi drwić z przelanej wspólnie krwi” – napisał w mediach społecznościowych.

Podczas wystąpienia na Uniwersytecie Tennessee szef Pentagonu Pete Hegseth wspominał służbę w Afganistanie i udział około 50 państw w misji NATO i ISAF. Jednocześnie ocenił, że jedynie kilka z nich rzeczywiście angażowało się w działania bojowe, a pod koniec misji miały to robić zaledwie jedno lub dwa państwa. Przywołał też żołnierski żart rozwijający skrót ISAF jako „Widziałem walczących Amerykanów.

Exit mobile version