Wiesław Szlachciuk pochodzi z Białowieży. Jako dziecko został wywieziony wraz z rodziną na Sybir. Dziś ma 93 lata, ale tamte lata pamięta jakby to było wczoraj. Twierdzi, bycie Sybirakiem pomaga zachować pogodę życia.
Po powrocie do Ojczyzny ukończył w rodzinnej Białowieży szkołę średnią, a następnie podjął studia na wydziale architektury Politechniki Gdańskiej. Po otrzymaniu dyplomu otrzymał propozycję pracy w biurze projektów w Gorzowie. Tu jako architekt odbudowywał miasto i zaangażował się jako członek -założyciel w działalność Gorzowskiego Towarzystwa Fotograficznego. Tu też ożenił się.
Po latach wstąpił do oddziału gorzowskiego Związku Sybiraków. Zaproponowano mu odwiedzanie szkół, aby wraz z innymi Sybirakami przekazywać wiedzę o pobycie Polaków na nieludzkiej ziemi. Dziś świadków bezpośrednich jest niestety co raz mniej.
FOTO- W. Szlachciuk
