Piłkarze Dozametu Nowa Sól pokonali na własnym boisku Różę Różanki 5:1 w 10 kolejce lubuskiej 4 ligi. Najważniejszą postacią spotkania był Marcel Bednarek, który skompletował hat-tricka. Dla Dozametu był to mecz szczególny, gdyż odbywał się w ramach obchodów 80-lecia klubu. Z tej okazji sędzią meczu był Damian Sylwestrzak, a więc arbiter pracujący na codzień w Ekstraklasie i na arenie międzynarodowej.
Na płytę boiska przy 1 maja piłkarze obu drużyn wyszli przy akompaniamencie muzyki granej przez Orkiestrę Dętą OSP Babimost – z uwagi na jubileusz Dozametu.
W 6 minucie goście mogli otworzyć wynik. Filip Wiśniewski uderzył z woleja sprzed pola karnego, ale na posterunku był Vitalii Chebotarov.
Już 10 minut później to Dozamet cieszył się z gola. Marcel Bednarek świetnie odnalazł się w polu karnym po podaniu Jakuba Woźniaka. Bednarek przyjął piłkę i świetnie wykończył przy bliższym słupku.
W 20 minucie było już 2:0. Akcję prawym skrzydłem przeprowadził Miłosz Bednarek, który wstrzelił piłkę wzdłuż linii bramkowej w pole karne. Bramkarz Róży źle zareagował i nie przeciął dogrania, do którego dopadł Marcel Bednarek i wykończył z bliska
W 33 minucie goście złapali kontakt. Kamil Małmyga przeprowadził dwójkową akcję z Pawłem Krauze, dzięki której Małmyga stanął oko w oko z golkiperem i pewnie trafił do siatki.
Nie był to koniec emocji w pierwszej połowie. W 41 minucie gospodarze wrócili na dwubramkowe prowadzenie. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Filip Laskowski. Adresatem podania był całkowicie niekryty Marcel Bednarek, który pewnie wykończył akcję i skompletował tym samym hat-tricka.
Jeszcze przed przerwą Róża mogła znów złapać kontakt, jednak strzał Remigiusza Brzytwy z bliska głową przeleciał obok bramki.
W drugą część gry lepiej weszli Nowosolanie. Kilka minut po jej rozpoczęciu Jakub Woźniak oddał mierzony strzał z dystansu, ale trafił w słupek.
Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W 55 minucie Jakub Nowaczyk potężnie i bardzo precyzyjnie huknął z dystansu, efektownie podwyższył prowadzenie gospodarzy.
Od 85 minuty goście grali w dziesiątkę. Czerwoną kartkę obejrzał Paweł Krauz za faul na Mamadou Guirrassy’m.
W 89 minucie Guirrassy zrewanżował się bramką. Zawodnik Dozametu świetnie przymierzył z ostrego kąta i ustalił wynik meczu na 5:1.
Po stronie gospodarzy swoje refleksje na temat spotkania przedstawili trener, Przemysław Kotlarz:
oraz strzelec hat-tricka, Marcel Bednarek:
Perspektywę Róży Różanki przedstawili szkoleniowiec, Paweł Cierach:
a także kapitan, Filip Wiśniewski:
O przeskoku ze stadionów Ekstraklasy na boiska 4 ligi mówił arbiter, Damian Sylwestrzak:
Dzięki zwycięstwu, Dozamet wyszedł ze strefy spadkowej i z 8 punktami na koncie zajmuje 14 miejsce w ligowej tabeli. Róża Różanki jest jedną pozycję wyżej i ma na koncie 11 punktów.
