Rosyjskie MSZ apeluje do dyplomatów i obcokrajowców, aby opuścili Kijów

Skutki uderzenia rosyjskiego drona odrzutowego "Banderol" w budynek mieszkalny w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Skutki uderzenia rosyjskiego drona odrzutowego "Banderol" w budynek mieszkalny w Kijowie. Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Rosja apeluję do dyplomatów i obcokrajowców, aby opuścili stolicę Ukrainy Kijów – poinformowała w sobotę (3 października) agencja AFP, powołując się na komunikat rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych po raz kolejny ostrzega obcokrajowców, w tym członków misji dyplomatycznych, przed pozostawaniem w Ukrainie bądź podróżą na jej terytorium

– napisano w komunikacie.

W tym  dokumencie resort ostrzega, że Moskwa będzie kontynuować systematyczne ataki na „cele wojskowe” w Kijowie i w innych ukraińskich miastach.

Jak przypomniała AFP, rosyjskie MSZ wydało już podobny apel w maju tego roku. Został on wówczas określony mianem „groźby” we wspólnym oświadczeniu wystosowanym przez 50 państw pod egidą ONZ. Przedstawicielstwa dyplomatyczne państw zachodnich pozostały w Kijowie.

Stolica Ukrainy była w ostatnich tygodniach celem zmasowanych rosyjskich ataków. Praktycznie codziennie dochodzi do uderzeń dronów. Ponadto, jak zauważyła AFP, Ukraina zmaga się z brakiem wystarczającej ilości amunicji do zestawów obrony przeciwlotniczej. 

W sobotę rano Rosja zaatakowała Most Północny w Kijowie. W piątek zaś rosyjskie drony uderzyły w Most Południowy, przez który biegnie jedna z trzech linii kijowskiego metra. Atak ten zmusił władze do zamknięcia ruchu w obu kierunkach oraz ograniczenia ruchu na Moście Patona oraz na Moście Metro, przez który także biegnie jedna z linii kijowskiego metra. Do nalotu na Most Południowy doszło zaledwie dzień po rosyjskim uderzeniu w ten sam obiekt.

MSZ Ukrainy zaprzeczyło w piątek doniesieniom brytyjskiego dziennika „The Guardian”, że zachodnie ambasady w Kijowie przygotowują się na wyjazd do Lwowa albo Polski, gdyby rosyjskie wojska zaczęły uderzać w ich siedziby w ukraińskiej stolicy.

Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. (…) Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego

– przekazała ukraińska dyplomacja w komentarzu dla mediów.

AFP i agencja Reutera zwracają uwagę, że trwająca rosyjska kampania ataków na ukraińską stolicę i celę infrastrukturalne oraz przemysł metalurgiczny w całym kraju budzi obawy przed zbliżającą się zimą.

Jednocześnie Ukraina także ostrzeliwuje cele w głębi Rosji. Głównymi celami ukraińskich uderzeń są rafinerie i magazyny ropy, a także centra firm e-commerce Wildberries i Ozon.

Czytaj także:

Exit mobile version