Urban przed pierwszym meczem LN: to jedna z najbardziej wyrównanych grup

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban. Fot. PAP/Leszek Szymański

Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban. Fot. PAP/Leszek Szymański

– To jedna z najbardziej wyrównanych grup. Każda drużyna ma różne cele, ale wszyscy trenerzy mówią, że chcą wygrać – powiedział selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban przed meczem dywizji B Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. Biało-czerwoni zmierzą się też ze Szwecją i Rumunią.

Chcemy przygotować się do mistrzostw Europy i jednocześnie mieć dobre wyniki w Lidze Narodów

– zadeklarował Urban na konferencji prasowej.

Bośniacy grali w mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Wyszli z grupy, a w 1/16 finału przegrali z Amerykanami 0:2. Polacy nie awansowali na tegoroczny mundial. Dla reprezentacji Polski to pierwsze spotkanie od majowo-czerwcowego zgrupowania, podczas którego rozegrała dwa mecze towarzyskie. Przegrała z Ukrainą 0:2 i zremisowała z Nigerią 2:2.

Drużyna w początkowej fazie spotkania bywa zaskoczona grą przeciwnika, ale nie sądzę, że to problem z przygotowaniem mentalnym

– ocenił selekcjoner.

Będą rotacje w składzie?

W ostatnim czasie rzadziej w klubie grali skrzydłowi – Nicola Zalewski z Atalanty Bergamo i Jakub Kamiński z Benfiki Lizbona.

Nikola grał zdecydowanie mniej i trzeba zarządzać jego siłami. Brakuje mu rytmu meczowego, ale czasem głód piłki ma pozytywny wpływ. Podobnie jest z Kamińskim. Też miał mało minut, ale gdy dostał szansę, to w meczu z Milanem pokazał się z doskonałej strony. Są do dyspozycji, ale bierzemy pod uwagę to, że grali mniej

– oświadczył Urban.

Selekcjoner powołał kilku młodszych piłkarzy, którzy jeszcze nie zadebiutowali w seniorskiej kadrze. Wśród nich jest 19-letni Marcel Reguła z Zagłębia Lubin czy 22-letni Wiktor Nowak ze Slavii Praga, którzy do tej pory występował w kadrze do lat 21 trenera Jerzego Brzęczka.

Uważam, że wszyscy trenerzy będą starali się spróbować czegoś innego. Sprawdzić niektórych zawodników. To ważne rozgrywki, ale kiedy mamy coś testować? Trzeba wykorzystać ten moment. Jeśli powołujemy piłkarzy, którzy nie byli ostatnio w reprezentacji, to chcemy zobaczyć czy są nam rzeczywiście potrzebni

– wyjaśnił trener.

Problemy na bramce

Łukasz Skorupski nie został powołany i obecnie nie wiadomo, kto jest podstawowym bramkarzem. Kamil Grabara i Bartłomiej Drągowski są kontuzjowani. Do dyspozycji trenera pozostają Marcin Bułka, Mateusz Kochalski i Sławomir Abramowicz.

W ostatnim czasie wokół bramkarzy reprezentacji działo się bardzo dużo. Chcemy być bliżej znalezienia pierwszego bramkarza i wykorzystać do tego Ligę Narodów. Mamy plan. Żaden z bramkarzy nie dysponuje wielkim doświadczeniem w reprezentacji. Jeśli ktoś wykorzysta swoją szansę, to może zostać na dłużej w bramce. Podobnie jest z zawodnikami z pola

– poinformował Urban.

Podczas wyjątkowo długiego zgrupowania Polacy do 5 października rozegrają cztery mecze. Dwukrotnie zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. Piąta i szósta kolejka Ligi Narodów odbędzie się w listopadzie.

Jeśli ktoś spuści z tonu pod względem fizycznym, to spotka się z wielkimi problemami. Trener reprezentacji Rumunii i ja nie mieliśmy tyle czasu, co trenerzy reprezentacji Bośni i Szwecji. Mam tu na myśli mistrzostwa świata i okres przed mundialem. Wtedy naprawdę można potrenować i poprawić różne rzeczy. Musimy sobie z tym poradzić. Znamy dobrze reprezentację Szwecji, bo graliśmy z nimi w barażach. Bośniaków też, bo mocno się na nich skupiamy. W Rumunii była zmiana trenera i nie wiem. jak wykorzystał ten krótki czas. Umiejętności można sprzedać tylko wtedy, gdy baza fizyczna jest na najwyższym poziomie

– podkreślił selekcjoner.

Biało-czerwoni jesienią 2024 roku rywalizowali w dywizji A Ligi Narodów. Zajęli ostatnie miejsce w grupie z Portugalią, Chorwacją i Szkocją, więc spadli do dywizji B.

Mecz Polska – Bośnia i Hercegowina na PGE Narodowym rozpocznie się w piątek o godzinie 20.45.

Exit mobile version