Piłkarze Lechii Zielona Góra zagrali dzisiaj słaby mecz w 2 lidze – przegrali ze Zniczem Pruszków 1-3(0-2) grając od początku nie swój futbol – niemrawo, mało intensywnie, bez polotu.
Znicz może też nie grał cudów, ale był solidny i skuteczny. W 22 minucie trafił na 1-0.
10 minut później po czerwonej kartce dla Rafała Ostrowskiego(zarzeka się, że jego kontakt z rywalem w polu karnym nie zasługiwał na gwizdek i tak surową karę) lider wygrywał już 2-0 i miał mecz pod kontrolą.
Lechia zaczęła grać trochę lepiej po zmianach w II połowie i – co ciekawe – potrafiła w dziesiątkę zagrozić bramce rywali poważniej niż, gdy miała komplet graczy.
Ale Znicz i jego kapitan Jarosław Jach trafił na 3-0, a w końcówce Kamil Olek z Lechii zanotował gola honorowego.
Tak podsumował mecz trener Lechii – Sebastian Mordal:
Kapitan gości – ich najbardziej doświadczony gracz, były reprezentant Polski – Jarosław Jach przyznał, że jego zespołowi wygrana przyszła w miarę łatwo:
Kapitan Lechii Jakub Bursztyn nie ukrywał rozgoryczenia po spotkaniu:
