Ponad 100 medyków wojskowych otrzymało w sobotę (12 września) w Łodzi promocję na stopień oficerski. Choć lekarze kształcili się na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, formalnie są absolwentami odtworzonej w tym roku po ponad 20 latach Wojskowej Akademii Medycznej.
Uroczysty apel, który łączy tradycje rycerskie z państwowym i wojskowym protokołem, odbył się na placu apelowym WAM w Łodzi. Oprócz 112 młodych lekarzy, którzy odebrali akty mianowania na podporuczników Wojska Polskiego, w uroczystości wzięły udział ich rodziny i bliscy oraz zaproszeni goście. Wydarzenie po ponad 20 latach wróciło do Łodzi wraz z reaktywowaniem w tym roku w mieście Wojskowej Akademii Medycznej.
Są uroczystości, które zapisują się w kronikach, są takie, od których kroniki dopiero się zaczynają. Dzisiejsza należy do jednych i drugich. Wojskowa Akademia Medyczna istnieje od 1 lipca, a już dziś przeprowadza swoją pierwszą oficerską promocję. W uczelni, która powraca do Łodzi po 24 latach, jest to dzień, na który czekało całe pokolenie
– powiedział rektor WAM w Łodzi płk prof. Marek Saracyn.
Zaznaczył, że WAM wróciła do Łodzi po to, by podobnie jak przed laty kształcić lekarzy, a także ratowników medycznych oraz przedstawicieli innych zawodów medycznych dla Sił Zbrojnych RP.
Niedobory kadrowe wojskowej służby zdrowia, odpływ wykwalifikowanych ludzi, przestały być problemem resortu i stały się luką w systemie bezpieczeństwa państwa. Dziś rozpoczynamy proces, by stopniowo ją wypełnić
– dodał.
Obecny na uroczystości wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podkreślił, że likwidacja WAM w Łodzi w 2002 roku była błędem i „polityką chwilowej oszczędności”, a wraz z jej odtworzeniem przywracana jest kluczowa zdolność Sił Zbrojnych do kształcenia lekarzy.
WAM był jednym z pierwszych zadań, jakie postawił nam Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, ale też lekarz. Dziś budujemy cały system medycyny pola walki, w którym rola uczelni medycznej jest kluczowa. To tu już w tym roku wykształcimy ratowników medycznych, w kolejnych latach lekarzy, personel medyczny na potrzeby Sił Zbrojnych, ale i państwa
– mówił.
Zwrócił uwagę, że na współczesnym polu walki przeżywalność jest jedną z najważniejszych zdolności wojska, dlatego tak duże znaczenie ma zabezpieczenie medyczne.
Armia bez sprawnej medycyny pola walki nie jest armią gotową na wojnę
– przekonywał.
Tomczyk, zwracając się do uzyskujących promocję oficerów, podkreślił, że są oni najlepszymi synami i córkami naszego kraju.
Idźcie w świat, pamiętajcie o korzeniach i o swojej powinności. Pamiętajcie też o rodzinach, które są tutaj dzisiaj i dodają wam siły. Życzę wam powodzenia i żołnierskiego szczęścia
– powiedział.
Rektor przyznał, że dzisiejsi absolwenci sześć lat temu podjęli jedne z najtrudniejszych studiów i dołożyli do nich mundur.
Do sal wykładowych i klinik dołożyliście poligon, do anatomii – taktykę, do dyżurów medycznych – służbę. Rocznie spędzaliście na zajęciach dużo więcej godzin niż wasi koledzy z uczelni cywilnych. Przeszliście kolejne etapy szkolenia wojskowego. Dlatego jesteście dziś tutaj i zostajecie przyjęci do wspólnoty ludzi związanych honorem i przysięgą
– mówił płk prof. Saracyn.
Przestrzegł młodych oficerów, że nie wchodzą w spokojne czasy, lecz będą służyć w odbudowującej się armii i świecie, w którym wojna przestała być jedynie pojęciem z podręczników. Zaznaczył, że bez względu na przydział oraz wyzwania wynikające z niedostatku czasu, kadry czy sprzętu, ich głównym zadaniem pozostanie ratowanie zdrowia i życia żołnierzy.
WAM w Łodzi została reaktywowana po blisko 25 latach na mocy przyjętej w tym roku ustawy. Odtworzenie uczelni kształcącej wojskowych medyków, m.in. lekarzy i ratowników medycznych, ma zabezpieczyć aktualne potrzeby Sił Zbrojnych RP i wyzwania stojące przed wojskową służbą zdrowia, nie tylko w kontekście zabezpieczenia medycznego resortu, ale także wojsk sojuszu NATO. Jednocześnie ma też wzmocnić powszechny system opieki zdrowotnej, a tym samym bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.
W październiku br. studia na uczelni rozpocznie pierwszych 50 studentów. To będą żołnierze-ratownicy rekrutowani w jednostkach wojskowych. Za rok uczelnia przeprowadzi już otwarty nabór, w tym także na wydział lekarski. Jak podano w uzasadnieniu do projektu ustawy, po osiągnięciu pełnej zdolności operacyjnej WAM będzie kształcić jednocześnie ok. 800–1200 studentów, osiągając poziom ok. 250–350 absolwentów rocznie.
