Kilkadziesiąt minut opóźnienia miały pociągi przyjeżdżające dziś przed południem do Gorzowa m.in. z Poznania. Było to spowodowane akcją protestacyjną maszynistów, którzy na niestrzeżonych przejazdach kolejowych zwalniali prowadzone pociągi do 20 kilometrów na godzinę, a to powodowało opóźnienia.
Po południu sytuacja zaczęła wracać do normy. Pociąg PKP IC Goplana wyjechał z Poznania o godz. 12:27 i do Gorzowa dotarł punktualnie. Z pasażerami rozmawiał reporter Radia Gorzów Krzysztof Matusiak:
Protest był reakcją na wypadek na przejeździe kolejowym na Mazowszu sprzed kilku dni. W zderzeniu ciężarówki z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe zginęła jedna osoba, a ponad dwadzieścia zostało rannych.
