Przed meczem Gezet Stali z Pres Toruń tylko najwięksi optymiści liczyli na zdobycie przez gorzowski zespół trzech punktów do ligowej tabeli. Tymczasem niewiele brakowało a jadący na swoim torze stalowcy wywalczyliby nie tylko dwa punkty za zwycięstwo, ale także punkt bonusowy, który dałby im piąte miejsce w tabeli i możliwość wybory rywala w pierwszej rundzie fazy play down. Ostatecznie Gezet Stal pokonała mistrzów Polski 52:38.
Takiego scenariusza, a w zasadzie tak słabej dyspozycji swoich zawodników nie spodziewał się trener gości Piotr Baron
Słowa Piotr Barona o złym decyzjach co do ustawień motocykli potwierdził Patryk Dudek.
Byliśmy bardzo blisko zwycięstwa za trzy punkty, ale przed tym meczem niewiele osób mogło przewidzieć, że o bonusie decydować będzie ostatni wyścig, mówił trener gospodarzy Piotr Paluch
Kolejny znakomity występ zanotował Adam Bednar, który bardzo żałował nieudanego startu w ostatnim 15 wyścigu.
7 punktów i bonus to dorobek Pawła Przedpełskiego.
