W niedzielę (23 sierpnia) żużlowcy Stelmetu Falubazu Zielona Góra zmierzą się na wyjeździe z Fogo Unią Leszno w ramach ostatniej kolejki fazy zasadniczej PGE Ekstraligi.
Dla Falubazu ten mecz nie będzie już o niczym znaczył w kontekście układu tabeli. Niezależnie od wyniku Zielonogórzanie są pewni zajęcia siódmej lokaty i udziału w fazie play-down. Nieco inaczej wygląda sytuacja Unii – co prawda Leszczynianie nie wypadną już z pierwszej czwórki, ale mają jeszcze szansę na awans na trzecie miejsce w tabeli.
Pierwszy mecz w Zielonej Górze Unia wygrała 52:38, zatem przed rewanżem ma 14 punktów zaliczki.
W obu zespołach doszło do zmian kadrowych względem poprzednich spotkań. Do składu Unii wraca Janusz Kołodziej, natomiast w Falubazie pozycję zawodnika U24 zajmie Mitchell McDiarmid.
Przed meczem przedstawiciele zielonogórskiej drużyny odpowiadali na pytania dziennikarzy. Menadżer Marek Mróz lakonicznie wypowiedział się o przygotowaniach do spotkania:
W ekipie Falubazu jest aż trzech wychowanków leszczyńskiego klubu. Jednym z nich jest Damian Ratajczak, który tak podchodzi do meczu ze swoim macierzystym zespołem:
W podobnej sytuacji jest Dominik Kubera, który na stadion w Lesznie mógłby przyjść pieszo:
Początek niedzielnego meczu Unii z Falubazem o godzinie 19:30. Transmisja na antenie Radia Zachód i Radia Zielona Góra.
Awizowane składy:
Fogo Unia Leszno:
9. Grzegorz Zengota
10. Janusz Kołodziej
11. Benjamin Cook
12. Keynan Rew
13. Piotr Pawlicki
14. Nazar Parnicki
15. Kacper Mania
Stelmet Falubaz Zielona Góra:
1. Dominik Kubera
2. Przemysław Pawlicki
3. Leon Madsen
4. Mitchell McDiarmid
5. Andrzej Lebiediew
6. Damian Ratajczak
7. Oskar Hurysz
