W Cieśninie Ormuz kolejny atak na emirackie tankowce. W ostatnich dniach dochodziło do nich regularnie. Iran twierdzi zaś, że w pełni kontroluje szlak żeglugowy i na razie nie negocjuje z Amerykanami w sprawie jego otwarcia.
Wczoraj celem irańskich ataków były dwa tankowce należące do Narodowej Kompanii Naftowej Abu Zabi (ADNOC). Jak poinformowano, obyło się bez ofiar, a sytuacja na jednostkach została „opanowana”.
Tankowce koncernu petrochemicznego stają się celem regularnych ataków. Dzień wcześniej także zaatakowane zostały dwie jednostki spółki z Abu Zabi. W miniony weekend zaatakowano trzy. Od początku marca celem ataku stało się około 20 tankowców spółki ADNOC. W ostatnich dniach atakowano je aż siedmiokrotnie.
Ruch w Ormuz praktycznie ustał. Przez Cieśninę przepływają pojedyncze jednostki. Wczoraj zaledwie dwie, w tym żaden nie przewoził ropy.
Władze Iranu twierdzą, że w pełni kontrolują Ormuz. Wznowienie negocjacji z Amerykanami uzależniają od spełnienia warunków. Wypłata reparacji czy pobieranie opłat żeglugowych z perspektywy Waszyngtonu są nieakceptowalne.
Prezydent Donald Trump uważa zaś, że karty w Cieśninie Ormuz rozdają Amerykanie. Trwa blokada wejścia na szlak przez amerykańską marynarkę wojenną. Trump uważa, że irańska gospodarka jest na skraju załamania. Kraj ten nie sprzedaje ropy i jest bliski wstrzymania wydobycia z powodu przepełnionych magazynów.
