Jerzy Buzek i Lech Wałęsa odebrali w PE pierwszy Europejski Order Zasługi [AKTUALIZACJA]

Fot. Kolaż zdjęć PAP

Fot. Kolaż zdjęć PAP

Były prezydent RP Lech Wałęsa i były premier Jerzy Buzek odebrali we wtorek (19 maja) w Parlamencie Europejskim w Strasburgu pierwszy Europejski Order Zasługi za działania na rzecz integracji europejskiej.

Otwierając w poniedziałek w Strasburgu ceremonię szefowa PE Roberta Metsola podkreśliła, że UE nie została nam podarowana, ale została zbudowana „traktat po traktacie, kryzys po kryzysie” przez kobiety i mężczyzn, którzy patrząc na zniszczenia II wojny światowej zdecydowali o odbudowie silniejszej i lepszej Europy.

Poprzez Europejski Order Zasługi oddajemy hołd tym, którzy postanowili budować Europę (…) Honorujemy również tych, którzy bronią europejskich wartości w parlamentach, na szczytach, w gabinetach, na boiskach sportowych, w redakcjach i salach sądowych, w laboratoriach i salach koncertowych

– powiedziała. 

Spośród 20 laureatów nagrody, 13 przyjechało do Strasburga odebrać je osobiście. W tym były prezydent Polski, przywódca Solidarności Lech Wałęsa, który został uhonorowany tytułem Wybitnego Członka Europejskiego Orderu Zasługi oraz były premier Polski, były szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który otrzymał tytuł Honorowego Członka Europejskiego Orderu Zasługi. Odznaczenia wręczały wspólnie szefowa PE oraz szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

Jerzy Buzek i Lech Wałęsa zostali przywitani w PE owacjami na stojąco. 

Buzek przyjmując order powiedział, że traktuje wyróżnienie jako nagrodę dla całego PE, w którym spędził 20 lat.

Świat, w którym korzystaliśmy z dywidendy pokoju, taniego gazu, bezpiecznego handlu z Chinami, a Stany Zjednoczone nas broniły, ten świat już nie istnieje. W tych warunkach niezwykły projekt, jakim jest nasza Unia, musimy na nowo przemyśleć i umocnić

– powiedział były premier.

Podkreślił, że Polacy marzyli o wolnej, suwerennej, demokratycznej Polsce i to marzenie się spełniło dzięki milionom ludzi i przywództwu Lecha Wałęsy.

Od lat przygotowywaliśmy dla Unii fundamenty, na których dziś możemy tworzyć nową rzeczywistość, budować odporność militarną, energetyczną, gospodarczą, ale także wspierać tak mocno, jak będzie to potrzebne, Ukrainę

– podkreślił polityk. 

Lech Wałęsa powiedział, że przyjmuje odznaczenie jako uznanie dla zwycięskiej walki Solidarności, na której czele stał. – Zależy mi na tym, aby UE i pokolenie post-solidarnościowe odniosło sukces. Chciałbym się do tego przyczynić – oświadczył. Były prezydent ostrzegł też, że jeśli Rosji uda się zdobyć Ukrainę to „wyjdzie na prowadzenie jeśli chodzi o jednobiegunowe przewodzenie światu”.

Trzeba zrobić wszystko, aby na to nie pozwolić

– apelował Wałęsa. 

Wśród nagrodzonych znaleźli się także m.in. była kanclerz Niemiec Angela Merkel, były prezydent i premier Portugalii Anibal Cavaco Silva, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin, prezydentka Mołdawii Maia Sandu, ukraińska obrończyni praw człowieka Ołeksandra Matwijczuk. 

Nominacja Merkel, która otrzymała nagrodę m.in. za „budowanie pomostu pomiędzy Wschodem a Zachodem”, wzbudziła kontrowersje, bo byłej kanclerz zarzuca się m.in., że pobłażliwą polityką wobec Rosji przyczyniła się do obniżenia bezpieczeństwa Europy i – pośrednio – do rosyjskiego ataku na Ukrainę. Odbierając odznaczenie polityczka zauważyła, że UE znajduje się pod presją i że obietnice pokoju, dobrobytu i demokracji, które jak dotąd gwarantowała swoim obywatelom, dzisiaj nie są już takie oczywiste. 

Wśród laureatów nagrody, którzy jednak nie mogli odebrać jej w Strasburgu osobiście znaleźli się też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski m.in. za reprezentowanie wartości europejskich oraz członkowie irlandzkiego zespołu U2 za zaangażowanie obywatelskie i promowanie wartości europejskich przez swoją muzykę.

Europosłowie PiS zbojkotowali ceremonię wręczenia orderów zasługi. Halicki: To żałosne

Europosłowie PiS zbojkotowali we wtorek (19 mara) ceremonię wręczenia Europejskich Orderów Zasługi w Parlamencie Europejskim w Strasburgu sprzeciwiając się uhonorowaniu byłej kanclerz Angeli Merkel. – To żałosne – skomentował szef delegacji KO-PSL Andrzej Halicki przypominając, że odznaczenie odebrali tez Buzek i Wałęsa.

Eurodeputowani PiS nie wzięli udziału w pierwszej w historii ceremonii wręczenia Europejskich Orderów Zasługi w PE, zamiast tego wspólnie ze skrajną prawicą zorganizowali pod salą plenarną gdzie odbywało się wydarzenie, pikietę sprzeciwiającą się wyróżnieniu Angeli Merkel. Uczestnicy kilkuosobowego protestu trzymali w rękach kartki, na których napisane było m.in., że Merkel zrujnowała UE. W pikiecie wzięli udział m.in. szef delegacji PiS Adam Bielan, europosłanka Jadwiga Wiśniewska i europoseł Piotr Mueller, a także europoseł Konfederacji Marcin Sypniewski. 

Była kanclerz Niemiec znalazła się wśród 20 laureatów nowej nagrody PE za działania na rzecz integracji europejskiej, za „budowanie pomostu pomiędzy Wschodem a Zachodem” i we wtorek osobiście odebrała odznaczenie. Podczas uroczystości ordery przyjęli także m.in. były prezydent Polski i przywódca Solidarności Lech Wałęsa oraz były premier Polski i były szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. 

Nominacja Merkel od początku wzbudzała kontrowersje, bo byłej kanclerz zarzuca się m.in., że pobłażliwą polityką wobec Rosji przyczyniła się do obniżenia bezpieczeństwa Europy i – pośrednio – do rosyjskiego ataku na Ukrainę. 

Według Adama Bielana, Buzek i Wałęsa powinni się zrzec orderu „żeby nie być na tej samej liście, co Angela Merkel”.

Czy gdyby wśród laureatów był Gerhard Schroeder albo Putin to też by przyjęli tę nagrodę? – pytał Bielan dodając, że Merkel ma na rękach krew setek tysięcy ludzi, którzy zginęli w wojnie na Ukrainie. – Gdyby nie polityka Angeli Merkel, gdyby nie istniały Nord Stream 1 i Nord Stream 2, Putin zapewne nie najechałby Ukrainy

– mówił polityk. 

Europoseł PiS Patryk Jaki określił uhonorowanie Merkel „bardzo złym sygnałem”, bo jest ona odpowiedzialna za takie problemy jak nielegalna migracja, Zielony Ład, obniżenie konkurencyjności Europy, a do tego miała dobre relacje z Putinem. Z kolei europoseł Arkadiusz Mularczyk powiedział, że była kanclerz doprowadziła do wielkiego kryzysu przemysłowego, gospodarczego w UE.

To polityka klimatyczna, którą Merkel przez ostatnie lata promowała w UE doprowadziła do przyjęcia programów jak Zielony Ład czy Zielona Energia, które doprowadziły do wzrostu cen

– mówił polityk dodając, że nagroda PE „przywraca Merkel na świecznik polityki europejskiej i światowej”, czemu PiS się sprzeciwia. 

Szef polskiej delegacji KO-PSL Andrzej Halicki określił zbojkotowanie ceremonii przez PiS mianem „żałosnego” i przypomniał, że podczas uroczystości uhonorowani zostali także dwaj wielcy Polacy.

Dzisiaj jest naprawdę miły dzień. Jesteśmy dumni i pełni wzruszenia jak wielką owacją zostali dzisiaj nagrodzeni Jerzy Buzek i Lech Wałęsa. To po ludzku smutne i żałosne, że mamy polską delegację, która w czasie, kiedy ta owacja miała miejsce, nie tylko zbojkotowała ten moment, ale jeszcze zorganizowała pikietę

– powiedział Halicki dodając, że „najwidoczniej PiS nie potrafi pogodzić się z faktem, że nagradzani są Polacy”.

Exit mobile version