Mnóstwo sytuacji, jedna wykorzystana i znów są 3 punkty Lechii

Lechia Zielona Góra pokonała Pniówek Pawłowice 1-0(0-0) w 30 kolejce III ligi piłkarskiej. To 5 z rzędu mecz lidera tabeli bez porażki(4 w lidze i 1 w Pucharze Polski). 

Lechia przez całe spotkanie miała bardzo dużą przewagę choć w drugiej połowie Pniówek, który spadnie z ligi, zaatakował i miał 2 dogodne sytuacje do zdobycia gola. 

Takich sytuacji jednak dużo więcej mieli Zielonogórzanie, którzy od 1 minuty rzucili się do ataku.

W I połowie na bramkę rywala najgroźniej uderzali: Szmigiel na dzień dobry głową, Lisowski z wolnego, dwa razy Flis z dystansu, Nahrebecki również z dystansu i na koniec I połowy świetną sytuację miał Szmigiel, który przed bramkę miał już tylko przed sobą bramkarza, poszedł z piłką mocno w prawo i wydawało się, że wepchnie piłkę do bramki, ale strzelił za lekko i bramkarz ostatecznie wyszedł z tego obronną ręką. 

Do przerwy 0-0. 

W II połowie Lechia nadal nacierała i w 52 minucie dopięła swego. Olek podał w polu karnym do Lisowskiego, a ten z zimną krwią z kilkunastu metrów przelobował świetnie dziś swoją drogą grającego bramkarza gości. 1-0 dla gospodarzy.

Potem w 55 minucie groźnie głowa uderzał Olek, a w 61 Bargiel miał sytuację sam na sam z bramkarzem gości i ten drugi znów był lepszy. 

Pniówek w końcu doszedł do głosu – ambitnie zaatakował, indywidualne błędy Lechitów spowodowały, że w 70 minucie Buchczik dostał piłkę w polu karnym i wychodził na sam na sam z Bursztynem, ale pogubił się i piłka wyleciała za boisko. 

Osiem minut później Bursztyn obronił jeszcze groźny strzał z lewej, a potem Lechia spokojnie dowiozła wygraną do końca. 

 Trener Lechii Sebastian Mordal:

Trener Pniówka – Ryszard Kłusek:

Strzelec jedynego gola w meczu – Mateusz Lisowski:

Kolejny mecz Lechii już w środę na wyjeździe – z Polonią Nysa. 

Exit mobile version