Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki. Policja wydała apel po wypadku

DĄBROWA GÓRNICZA WYPADEK ZGINĄŁ POSEŁ LITEWKA. Fot. PAP/Art Service

DĄBROWA GÓRNICZA WYPADEK ZGINĄŁ POSEŁ LITEWKA. Fot. PAP/Art Service

Nie ma potwierdzonych ustaleń, które wskazywałyby na to, że potrącenie posła Łukasza Litewki miało celowy charakter – zaznaczyła śląska policja, odnosząc się do pojawiających się w tej sprawie komentarzy. Zaapelowała też o powstrzymanie się od spekulacji.

Apel śląskiej policji po tragicznej śmierci posła Litewki

Policjanci zaapelowali o powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji. Jednocześnie zaapelowali, by zgłaszali się świadkowie tej tragedii.

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód. Do wypadku doszło po godz. 13.00 na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.

W piątkowym (24 kwietnia) wpisie na Facebooku śląska policja odniosła się do pojawiających się licznych komentarzy i spekulacji na temat tej tragedii.

Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi. Na chwilę obecną nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, aby zdarzenie miało charakter celowy. Trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności wypadku. Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje

– czytamy.

Na obecnym etapie nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń wskazujących, że wypadek miał charakter celowy

– głosi komunikat policji.

Zwróciła się też z apelem do wszystkich osób, które były świadkami wypadku lub mają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą. Apel kierowany jest również do kierowców przejeżdżających w tym czasie przez miejsce, w którym doszło do wypadku, i mogą mieć nagrania z kamer samochodowych.

Jednocześnie zwracamy się z apelem do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego wyjaśnieniu, o kontakt z policją lub prokuraturą. Apel kierujemy również do kierowców, którzy przejeżdżali w tym czasie przez miejsce zdarzenia i mogą posiadać nagrania z kamer samochodowych

– napisano w komunikacie śląskiej policji.

Dalsza część tekstu pod postem

Wcześniej policja informowała, że według wstępnych ustaleń 57-letni Sosnowiczanin kierujący Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą i zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z posłem jadącym z naprzeciwka na rowerze. Medycy podjęli próbę reanimacji, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne. Na miejscu przez kilka godzin trwały oględziny połączone z zabezpieczaniem śladów.

Na polecenie prokuratora kierujący Mitsubishi został zatrzymany. Badanie trzeźwości nie wykazało w jego organizmie alkoholu, jednak w celu przeprowadzenia dokładnych badań, również na zawartość innych niedozwolonych środków w organizmie, została od niego pobrana krew. Na podstawie zebranych dowodów, przeprowadzonych badań z udziałem biegłych i innych materiałów, które są już systematycznie zbierane w tej sprawie, śledczy będą ustalali dokładny przebieg i okoliczności, w jakich doszło do tego zdarzenia

– zaznaczyła policja.

Informacje o dotychczasowych ustaleniach śledztwa prokuratura ma przekazać podczas zaplanowanej na piątkowe popołudnie konferencji prasowej.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Kierowca zasłabł? Prokurator zabiera głos

Jak wczoraj (23 kwietnia) poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian, śledczy zakończyli kluczowy etap identyfikacji ofiary.

W drodze okazania zwłok została formalnie potwierdzona tożsamość pana posła

– przekazał prokurator. 

Rzecznik przekazał PAP, że kierowca samochodu osobowego, który uczestniczył w wypadku, został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Prokuratura ujawniła, że jest to 57-letni mężczyzna. Został on poddany wstępnemu badaniu alkomatem, które nie wykazało obecności alkoholu w organizmie. Śledczy zabezpieczyli jednak materiał do dalszych, bardziej precyzyjnych badań laboratoryjnych. 

Prokuratura odnosi się z dystansem do pojawiających się nieoficjalnych doniesień, jakoby przyczyną tragedii miało być zasłabnięcie kierowcy. Choć uczestnik zdarzenia złożył już pierwsze oświadczenia, śledczy podkreślają konieczność ich procesowej weryfikacji. Na miejscu zdarzenia wciąż trwają czynności śledcze. 

Dopełniamy wszelkich starań, aby czynności te zostały utrwalone m.in. za pomocą zapisu wideo. W pracach bierze udział biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz biegły medyk sądowy – przekazał prokurator Kilian. – Nie chcemy ferować wyroków ani wyciągać wniosków, które mogłyby okazać się błędne

– dodał. 

Pełniejsze informacje dotyczące mechanizmu i przebiegu wypadku prokuratura ma przedstawić w piątek.

Prezydent Dąbrowy Górniczej: nie zgadzam się na wykorzystywanie tragedii

Dąbrowski samorząd krótko przed śmiercią Łukasza Litewski ogłosił przetarg na przebudowę ulicy, na której w czwartek (23 kwietnia) zginął poseł. Prezydent miasta Marcin Bazylak wezwał do odpowiedzialności za opinie czy stan ulicy mógł się przyczynić do wypadku. Nie mogę zgodzić się na wykorzystywanie tragedii do bieżących ocen czy oskarżeń – zadeklarował.

Łukasz Litewka, poseł Lewicy, organizator licznych akcji charytatywnych, zginął tragicznie w czwartek po południu podczas jazdy na rowerze. Potrącił go samochód. Policja w Dąbrowie Górniczej poinformowała, że do wypadku doszło po godz. 13. na ul. Kazimierzowskiej. 

W czwartek rano (23 kwietnia) lewicowy prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak informował na swoim facebookowym profilu o ogłoszeniu przetargu na przebudowę ul. Kazimierzowskiej. To uczęszczana droga przez las, łącząca dąbrowską dzielnicę Strzemieszyce (przez którą przebiega przelotowa droga krajowa nr 94), z sosnowiecką dzielnicą Kazimierz Górniczy, w której znajduje się m.in. park im. Jacka Kuronia. 

Bazylak w czwartek rano pisał, że remont ul. Kazimierzowskiej dotyczy odcinka od skrzyżowania z ul. Oddziału AK Ordona do granicy z Sosnowcem, a prace obejmą wymianę podbudowy i ułożenie nawierzchni z oznakowaniem.

Dalsza część tekstu pod postem

Pod jego postem, po informacji o śmiertelnym wypadku Łukasza Litewki, rozwinęła się obszerna dyskusja, w której część głosów sugerowała, że do wypadku mógł przyczynić się bardzo zły stan drogi, przekładający się na warunki przejazdu nią rowerem. 

Prezydent Dąbrowy Górniczej w czwartek wieczorem napisał, że nie zgadza się na wykorzystywanie ludzkiej tragedii, śmierci człowieka w wyniku wypadku – którego przyczyną według ustaleń policji było zaśnięcie kierowcy samochodu i czołowe uderzenie w rowerzystę – do bieżących ocen czy oskarżeń. 

Jak zaznaczył Bazylak, miasto przygotowało przebudowę drogi wraz z budową niezależnego ciągu pieszo-rowerowego w 2025 r., składając wniosek o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Mimo, że projekt został zakwalifikowany na listę rezerwową programu, samorząd ogłosił przetarg na wykonawcę. 

Gdyby nawierzchnia drogi była dobra, to nie byłoby decyzji o tak kosztownej inwestycji, która jest zaplanowana na lata 2026-27

– podkreślił w czwartek wieczorem prezydent Dąbrowy Górniczej.

Przywołał przy tym inwestycje miasta z ostatnich lat, w wyniku których powstało ok. 40 km nowych dróg rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych. 

Ta inwestycja jest kolejnym krokiem w realizacji strategii poprawy bezpieczeństwa, zwłaszcza pieszych i rowerzystów, którą konsekwentnie realizujemy. W związku w powyższym apeluję do wszystkich o rozwagę i odpowiedzialność w formułowaniu opinii w obliczu tej tragedii

– napisał Marcin Bazylak.

Dalsza część tekstu pod komentarzem

Policja w Dąbrowie Górniczej informowała w czwartek po południu, że „w wyniku zderzenia z samochodem osobowym zginął rowerzysta”. Następnie według informacji rzecznika Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosza Kiliana formalnie potwierdzono tożsamość zmarłego. 

Prok. Kilian przekazał PAP, że kierowca samochodu, 57-letni mężczyzna, który uczestniczył w wypadku, został zatrzymany. Wstępne badaniu alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w jego organizmie. Śledczy zabezpieczyli materiał do precyzyjniejszych badań laboratoryjnych. 

Prokuratura odniosła się z dystansem do pojawiających się nieoficjalnych doniesień, jakoby przyczyną tragedii miało być zasłabnięcie kierowcy. Choć uczestnik zdarzenia złożył oświadczenia, śledczy podkreślali w czwartek konieczność ich procesowej weryfikacji. 

Łukasz Litewka był znany z działalności charytatywnej i społecznej. Jego fundacja #TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach. 

Podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. Łukasz Litewka umieścił na plakatach wyborczych wizerunki czekających na adopcję psów z miejscowego schroniska z ich imionami i kontaktem telefonicznym w sprawie. Po zakończonej kampanii banery Litewki posłużyły jako materiał docieplający schroniskowe boksy.

Przydacz: rekomendowałbym prezydentowi uhonorowanie posła Łukasza Litewki

Prezydent Karol Nawrocki znał posła Lewicy Łukasza Litewkę bardzo dobrze; gdyby zapytał mnie o opinię, to z całym przekonaniem i otwartym sercem rekomendowałbym mu uhonorowanie posła – podkreślił w piątek (24 kwietnia) szef BPM Marcin Przydacz. Dobro, które realizował poseł pozostanie z nami na długo – dodał.

Przydacz pytany w piątek (24 kwietnia) w Radiu Zet, czy Karol Nawrocki pośmiertnie uhonoruje posła Litewkę odparł, że decyzja w tej sprawie należy do prezydenta. Jak dodał, gdyby prezydent zapytał go opinię, to „z całym przekonaniem i otwartym sercem rekomendowałby uhonorowanie tej postaci”. 

Jak podkreślił, prezydent znał Litewkę bardzo dobrze, gdyż ten „w duchu odwagi” przychodził do Pałacu Prezydenckiego „szukać porozumienia w wielu sprawach, mimo, że nie zawsze jego szefowie polityczny byli z tego zadowoleni”. 

Przydacz dodał, że informacja o śmierci Litewki zdruzgotała zarówno jego, jak i jego kolegów z „różnych stron barykady politycznej”. Podkreślił, że Litewka był wyjątkowym człowiekiem i posłem, od którego „biła dobroć i koleżeńskość”. Jak ocenił, historia Polski nie zapomni o Litewce, a dobro, które zrealizował „zostanie na długo z nami”.

Exit mobile version