Zamiast hotelu biura i usługi, a na parterze restauracje. Tak dawną Centralę Rybną widzi dziś architekt Krzysztof Grzegorzewski. Gość Rozmowy z Gorzowa jest pomysłodawcą przebudowy budynku przy ul. Strzeleckiej.
Architekt przypomniał, że pomysł na hotel upadł, bo po drugiej stronie ulicy działkę kupiła duża sieć hotelowa, która planuje swoją inwestycję:
Inwestycja zatrzymała się w okresie pandemii i teraz właściciele szukają rozwiązania. W 2023 roku budynek wystawiono na sprzedaż za cenę 12 mln zł. Budynek ma cztery kondygnacje, 50 pomieszczeń i powierzchnie łączną ponad 2200 metrów kwadratowych. Pytanie, jeśli nie hotel, to co?
Budynek powstał pod koniec XIX wieku. Mieściła się tam leżakownia browaru braci Gross. Po wojnie Centrala Rybna. Zabytek w 2006 roku trafił w prywatne ręce. Inwestycję blokował jednak spór z poprzednim prezydentem w sprawie zagospodarowania nieruchomości. Porozumienie zawarto w 2015 roku z Jackiem Wójcicki. Prace budowlane zaczęły się na przełomie 2016/2017 roku.
