Partia Tisza wygrywa! Przywódcy świata gratulują

Peter Maqyar przy urnie wyborczej (PAP/EPA/Robert Hegedus)

Peter Maqyar przy urnie wyborczej (PAP/EPA/Robert Hegedus)

Wybory parlamentarne na Węgrzech z wyraźną przewagą wygrała opozycyjna partia Tisza. Ugrupowanie zdobyło ponad dwie trzecie mandatów w nowym parlamencie. Jej lider, Péter Magyar, wezwał do spokojnego przejęcia władzy, a także zaapelował o ustąpienie prezydenta kraju.

Zwycięstwa pogratulował mu premier Donald Tusk, który przebywa z wizytą w Korei Południowej. Podczas spotkania z dziennikarzami poinformował, że rozmawiał już z liderem węgierskiej opozycji. Jak zaznaczył, Péter Magyar planuje swoją pierwszą zagraniczną wizytę w Warszawie.

Szef polskiego rządu podkreślił, że cieszy się z kierunku zmian w regionie. Jak mówił – Warszawa, Kiszyniów i Budapeszt pokazują, że Europa Środkowa nie jest skazana na rządy autorytarne i korupcję. Przyznał jednocześnie, że do końca nie był pewny wyniku wyborów na Węgrzech.

Dziennikarze pytali także premiera o kwestię azylu udzielonego przez rząd Viktora Orbána politykom PiS – Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu. „Tu sprawa jest jasna” – stwierdził Donald Tusk. Dodał, że ma nadzieję, iż będzie mógł powiedzieć im niedługo: „Witajcie w Polsce”.

Bruksela gratuluje zwycięstwa 

Bruksela pospieszyła z gratulacjami dla opozycyjnej partii Tisza na Węgrzech, która wygrała wybory parlamentarne. Viktor Orban po 16-stu latach traci władzę.
Komisja Europejska, która zwykle czeka na oficjalne ogłoszenie wyników, już teraz zareagowała entuzjastycznie na niepełne wyniki wyborów.

Barack Obama: to zwycięstwo demokracji

Wybory na Węgrzech oraz ich pierwsze wyniki są szeroko komentowane w Stanach Zjednoczonych. O „zwycięstwie demokracji” napisał między innymi były prezydent USA Barack Obama, który w swoim komentarzu w mediach społecznościowych nawiązał również do Polski.

Zełeński: liczę na współpracę z Budapesztem

Ukraiński prezydent pogratulował Peterowi Magyarowi i jego partii Tisza zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.. Wołodymyr Zełenski napisał, że ma nadzieję na konstruktywną współpracę z Budapesztem.
Odchodzący od władzy rząd Victora Orbana miał złe relacje z Kijowem, współpracował natomiast z Kremlem.

 

Exit mobile version