W przypadku poważnego kryzysu Polska może zostać bez leków, w tym ważnych leków krytycznych. Według najnowszego raportu, opracowanego przez Instytut Innowacji i Odpowiedzialnego Rozwoju, suwerenność lekowa Polski wynosi zaledwie 32 proc. Oznacza to, że tylko taka część leków w aptekach pochodzi od krajowych producentów, podczas gdy reszta jest importowana.
Prezes Krajowych Producentów Leków Krzysztof Kopeć zwraca uwagę, że Polska wypada słabo w tym aspekcie na tle wielu innych państw Unii Europejskiej:
Krzysztof Kopeć uważa, że kluczem do poprawy suwerenności lekowej Polski jest zwiększenie krajowej produkcji. Podkreśla, że sytuacja na Bliskim Wschodzie pokazuje nam, że nie możemy czuć się bezpiecznie:
W ocenie prezesa KPL, Polska powinna zainwestować 2 mld zł w budowę fabryki substancji czynnych API. Jej budowa – jak zaznacza Krzysztof Kopeć – rozwiązałaby problem, z którym się mierzymy.
