W III-ligowych derbach Ziemi Lubuskiej bezbramkowy remis – lider, Lechia Zielona Góra, zremisował z Cariną Gubin 0-0.
Po meczu zespół z Gubina z zadowoleniem mówił o wyniku, Lechia schodziła z boiska zła i rozczarowana.
Pierwsza połowa była wyrównana i dla kibiców niezbyt interesująca – mecz był „zamknięty”, Carina grała zdyscyplinowaną piłkę, miała ją często pod nogą, ale nie miała praktycznie nikogo z przodu i nie stworzyła żadnej sytuacji.
Lechia próbowała odebrać piłkę rywalom, ale nawet jak już to się stało to Carina nie dawała jej za bardzo pohasać w ataku.
Dopiero w 43 minucie mieliśmy groźną sytuację – Diduszko popędził środkiem boiska, podał w pole karne do Kyzioła, ale jego strzał w ostatniej chwili zablokował Rutkowski.
II połowa to od początku zmiana obrazu gry – Lechia z każdą minutą była coraz groźniejsza i coraz bardziej zagrażała Gubinianom. Tyle, że brakowało pomysłu na przeforsowanie obrony przyjezdnych. Ci z kolei zaczęli coraz bardziej zwalniać grę, bo dla nich widmo punktu było wymarzoną perspektywą.
W samej końcówce Lechia miała dwie okazje pod bramką rywala, ale Lisowski i Mycan ich nie skończyli i mecz skończył się bez bramek.
Piłkarze Lechii:
Jakub Bursztyn:
Przemysław Mycan:
Carina Gubin:
Yuya Kamon:
Maciej Diduszko:
Mimo straty 2 punktów Lechia jest nadal liderem tabeli, bo inni liderzy też nie wygrywali. Carina zajmuje 11 pozycję.
