Polskie myśliwce poderwane. Powodem rosyjski atak na Ukrainie

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych/FB

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych/FB

Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej kraju – dodano.

O rozpoczęciu operowania polskiego i sojuszniczego lotnictwa DORSZ poinformowało we wtorek przed godziną 3.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwana została dyżurna para myśliwska i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości

– informowało DORSZ.

Przed godz. 7 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało na platformie X, że uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

Dalsza część tekstu pod wpisem

DORSZ podziękowało za wsparcie NATO, NATO AIRCOM, Siłom Powietrznym Hiszpanii. „Siłom, których samoloty pomagały dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie” – czytamy we wpisie. Dowództwo podziękowało też Holenderskim Siłom Zbrojnym za wsparcie systemami obrony powietrznej.

Exit mobile version