Nie ma obecnie podstaw do interwencji w związku ze wzrostami cen paliw – ocenia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jak przekazał Polskiemu Radiu rzecznik Urzędu Bartosz Klimczuk, obecna sytuacja na rynku paliw spowodowana jest wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie i nie wynika ona z nieuczciwych praktyk przedsiębiorców działających na rynku
Premier Donald Tusk zapewniał w poniedziałek, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie spowoduje, iż w Polsce zabraknie paliwa, jeżeli utrudnienia będą trwać kilka tygodni. Szef rządu zastrzegł, że konsekwencje przedłużającej się wojny nie są możliwe do przewidzenia.
Ataki USA i Izraela na Iran trwają od 28 lutego. W pierwszym dniu konfliktu zginął dotychczasowy przywódca Iranu Ali Chamenei i jego bliscy współpracownicy oraz członkowie rodziny. Irak odpowiedział atakiem na cele w krajach uważanych za sojuszników USA i Izraela i zablokował cieśninę Ormuz, co doprowadziło do znaczących wzrostów cen paliw.
