Zwarcie, dym i trzeźwa decyzja operatorów śmieciarki – to w miejscowości Ludzisławice, w gminie Santok. Dzięki szybkiej reakcji pracowników nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru. Najprawdopodobniej doszło do samozapłonu baterii ukrytych w gabarytach.
Do sytuacji doszło w miniony piątek. Śmieciarka odbierająca odpady wielkogabarytowe nagle zaczęła dymić. Pracownicy zareagowali natychmiast. Odpady zostały wysypane, a ogień ugaszony.
Związek Celowy Gmin MG-6, który informuje o całej sprawie, przypomina, że baterie nigdy nie powinny trafić do koszy ani gabarytów.
Zużyte baterie można oddać do specjalnych pojemników w sklepach z elektroniką, PSZOK-ów czy do urzędów i szkół, gdzie często stoją specjalne pojemniki.
