Ukraina. Rosjanie użyli ponad 500 dronów i ponad 60 rakiet

Ukraińscy żołnierze - zdjęcie ilustracyjne (PAP/EPA/93RD SEPERATE MECHANIZED BRIGADE PRESS SERVICE HANDOUT)

Ukraińscy żołnierze - zdjęcie ilustracyjne (PAP/EPA/93RD SEPERATE MECHANIZED BRIGADE PRESS SERVICE HANDOUT)

Rosjanie zaatakowali nocą Ukrainę ponad 500 dronami uderzeniowymi i ponad 60 rakietami różnego typu. Tak wynika ze wstępnych szacunków. Atakowali między innymi Kijów i Charków. Złamali tym samym tak zwane energetyczne zawieszenie broni.

W ukraińskiej stolicy i innych miastach są przerwy w dostawach prądu i ogrzewania.
Eksperci szacują, że to największy od początku roku rosyjski atak powietrzny. Po kilkudniowej przerwie Rosjanie znów uderzyli w infrastrukturę energetyczną w krytycznym momencie, bo temperatura w ukraińskiej stolicy spadła poniżej 20 stopni Celsjusza.

W wyniku ataku w Kijowie bez ogrzewania jest 1170 budynków, większość z nich to bloki mieszkalne. W lewobrzeżnej części miasta odłączono prąd. W Charkowie bez ogrzewania jest 820 budynków. Tam została poważnie uszkodzona największa miejska elektrociepłownia. Rosjanie uderzyli też między innymi w obwodach winnickim i sumskim.

Ukraiński koncern DTEK przekazał, że był to już dziewiąty zmasowany rosyjski atak na ukraińskie elektrociepłownie od października zeszłego roku, czyli od czasu, kiedy rozpoczął się sezon grzewczy.

Exit mobile version