Polska i państwa bałtyckie rekomendują wypowiedzenie Konwencji Ottawskiej. To międzynarodowy dokument wprowadzający zakaz używania, produkowania oraz przekazywania i składowania min przeciwpiechotnych.
We wspólnym oświadczeniu szefów resortów obrony Polski, Litwy, Łotwy i Estonii czytamy, że w dobie zagrożenia dla wschodniej flanki NATO z kierunku białoruskiego i rosyjskiego nasze kraje nie mogą sobie pozwolić na brak tego typu uzbrojenia.
Redaktor naczelny „Nowej Techniki Wojskowej” Mariusz Cielma powiedział Polskiemu Radiu, że decyzja rządów państw wschodniej flanki Sojuszu jest słuszna i była wyczekiwana od pewnego czasu:
Analityk uzbrojenia przyznał, że starsze typu min przeciwpiechotnych są niebezpieczne i mało humanitarne, ale przy obecnym rozwoju technologicznym także miny przeciwpiechotne są unowocześniane:
Polska przystąpiła do Konwencji Ottawskiej pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku. Oficjalnie ratyfikowaliśmy jednak traktat w 2009 roku. O zakaz używania min przeciwpiechotnych w konfliktach zbrojnych walczyła między innymi księżna Diana. W trakcie jednej z najsłynniejszych akcji medialnych przeszła przez pole minowe w Angoli, ubrana w specjalny hełm i kamizelkę.
